Jak więc tworzyć treści?
Zrozum, kto w większości jest Twoim klientem i dla kogo nagrywasz filmy
Czy moimi klientami są specjaliści z branży, czy zwykli ludzie, którym mój produkt ułatwia życie?
Mów prosto. Używaj ich słów, odwołuj się do tego, co ich irytuje, i pokazuj korzyść zamiast technologii.
Branżowy język jest w porządku. Przyciągnie dokładnie tę grupę ekspertów, do której chcesz trafić, o ile stoi za nim dobra narracja.
Przestań używać specjalistycznego języka, jeżeli nie nagrywasz dla specjalistów.
Jako specjalista masz naturalną skłonność do mówienia językiem branży. Dla ciebie jest to oczywiste i automatyczne + czujesz, że jesteś profesjonalny. Niespecjaliści totalnie cię nie rozumieją i przewijają dalej. Kiedy widz nie rozumie pojęć i nie ma ochoty ich zgłębiać. Widać to szczególnie wtedy, gdy Twoi klienci wcale nie muszą znać się na temacie, żeby korzystać z Twojej oferty.
Klient kupujący urządzenia Smart Home nie staje się przez to specjalistą. Nie interesuje go technologia, tylko efekt:
„To może mi ułatwić życie. Jak działa od środka – nie muszę wiedzieć”.
Nie mierz wartości filmów, ilością wyświetleń
Wartościowy film o wąskim temacie może mieć niewiele wyświetleń ale mieć wysoki czas oglądania. To naturalny skutek specjalizacji, a nie dowód, że materiał jest słaby. Zamiast liczby wyświetleń warto zagłębić się w większe statystyki: